Fake newsy tworzone przez AI
Przyjrzyj się uważnie temu zdjęciu:

- Czyje to nogi?
- W ilu rzędach stoi ta kolejka?
- Dlaczego ludzie wyglądają, jakby nie widzieli siebie nawzajem?
- Co Pan wkłada do zwrotomatu?
Dostrzegasz jeszcze inne “nieścisłości”?
Skąd mogę wiedzieć, czy zdjęcie jest prawdziwe?
Po pierwsze pamiętaj, że fake newsy bazują na naszych emocjach.
Jeśli zdjęcie lub film budzą w Tobie silne emocje zatrzymaj się i przyjrzyj szczegółom. Czy postaci mają po pięć palców u rąk, jakie są proporcje części ciała? Czy światło nie pada tak, jakby świeciły dwa słońca? Przyjrzyj się też co widać w tle, czy napisy są poprawne, czy można rozpoznać przedmioty.
AI wciąż nie radzi sobie dość dobrze z takimi szczegółami. To będzie pierwszy trop!
A jeśli wciąż nie mam pewności?
Tu z pomocą przychodzi wyszukiwarka internetowa. Możesz na przykład wejść na stronę google.com i wybrać ikonkę aparatu, czyli wyszukiwanie obrazem. Po wgraniu pliku pobranego zdjęcia, albo wklejeniu linka źródłowego, Google wskaże Ci, skąd pochodzi ta fotografia/grafika.
Jeśli interesuje Cię temat unikania dezinformacji i rozpoznawania fake newsów dotyczących klimatu, odwiedź stronę przygotowaną przez Komisję Europejską:
Polecamy również zaobserwować organizacje zajmujące się dezinformacją w Polsce, na przykład Pravda, Demagog lub Fakenews.pl
Wśród licznych problemów z AI jest też to, że sztuczna inteligencja nie zawsze służy interesowi publicznemu. Pamiętajmy o tym, zanim udostępnimy szczególnie bulwersujący news lub zanim przyjmiemy coś za prawdę.
___________________________
„Zdjęcie” ludzi w kolejce podesłała obserwatorka, znalezione na LinkedIn u jednego z CEO z branży automotive.
