Skip to main content
22 kwietnia to data, która od lat 70. XX wieku wyznaczała liczne studenckie i młodzieżowe akcje prośrodowiskowe w Stanach Zjednoczonych. Nazywano to święto Dniem Ziemi, a w 2009 roku Zgromadzenie Ogólne ONZ ogłosiło je Międzynarodowym Dniem Matki Ziemi.
Nazywanie Ziemi Matką jest szczególnie piękne – wskazuje na czułą relację pomiędzy nami a naturą, tworzy obraz braterstwa i siostrzeństwa między wszystkimi ziemskimi istotami, ale także między pokoleniami. Jest to szczególnie bliskie nam rodzicom.
Żeby przemyśleć ten temat głębiej, polecamy dziś fragmenty zrekonstruowanej mowy wodza Seattle, plemienia Duwamish, spisanej na podstawie notatek z autentycznej przemowy wygłoszonej 22 stycznia 1855 roku.
„Prezydent w Waszyngtonie śle wiadomość, że pragnie nabyć naszą ziemię. Ale jak można kupować lub sprzedawać niebo? Pomysł ten wydaje się nam dziwny. Jeśli nie mamy na własność świeżości powietrza i lśnień na wodzie, to jak możecie kupić je od nas?
Każda cząstka tej ziemi jest święta dla moich ludzi. Każda błyszcząca sosnowa igła, każde piaszczyste wybrzeże, każdy kłąb mgły w mrocznym lesie, każda łąka, każdy brzęczący owad – wszystko to jest święte w pamięci i przeżyciach moich ludzi. Znamy soki w liściach i korzeniach tych drzew tak, jak znamy krew płynącą w naszych żyłach. Jesteśmy częścią ziemi, a ona jest częścią nas. Pachnące kwiaty są naszymi siostrami. Niedźwiedź, jeleń, wilk i orzeł, to nasi bracia. Skaliste grzbiety gór, soczystość łąk, ciepło ciała konia i człowiek – wszystko należy do tej samej rodziny. Lśniąca woda w potokach i rzekach nie jest zwykłą wodą, lecz krwią naszych przodków. (…)
Kochamy tę ziemię jak nowo narodzone niemowlę kocha bicie serca matki.”
Dzień Matki Ziemi musi trwać każdego dnia.
Jesteśmy jak te dzieci, które bez jej czułej opieki zginą.
Dziś przypada też 10 rocznica złożenia podpisów pod porozumieniem paryskim przez Polskę i UE. Jak myślicie? – czy obietnice złożone Matce Ziemi są realizowane?