Skip to main content

Setki ofiar śmiertelnych i ponad tysiąc zaginionych – to wciąż rosnące liczby związane z  powodzią błyskawiczną na granicy Nepalu i Tybetu. Żywioł niszczy wszystko, co napotka na swojej drodze.  Informacje o przyczynach tej tragedii są dla nas szczególnie trudne.

Do katastrofy doszło w środę 26 sierpnia w Dolinie Gyirong u podnóża Himalajów. Początkowo podejrzewano, że lawinę wywołało silne trzęsienie ziemi. Okazało się jednak, że zarejestrowany wstrząs to skutek oderwania się ogromnego fragmentu lodowca, który spadł z wysokości ponad kilometra w dół doliny. Dalsze niewyobrażalnie tragiczne skutki tego zdarzenia widzimy wszyscy.

Sygnał alarmowy   

Kriosfera – czyli część Ziemi, której środowisko jest zbudowane z lodu i śniegu – należy do bardzo wrażliwych elementów systemu klimatycznego. Zmiana klimatu i globalny wzrost temperatury powoduje topnienie i cofanie się lodowców, ale zmienia też warunki, które przez tysiące lat stabilizowały wysokogórskie zbocza.

Kiedy lodu ubywa, a zmarzlina w skałach i gruncie ogrzewa się i rozmarza, góry tracą część swojej naturalnej stabilności. Jednocześnie woda z topniejącego lodu może wnikać w szczeliny skalne, zwiększając ciśnienie i osłabiając zbocza. W efekcie rośnie ryzyko obrywów skalnych, lawin lodowo-skalnych i nagłych zawaleń lodowców. 

 

W maju 2025 roku w szwajcarskim Blatten zawalił się lodowiec Birch, uruchamiając ogromny obryw lodu i skał, który zniszczył miejscowość Blatten. Aktualna sytuacja w Nepalu i Tybecie, gdzie nie było czasu  na ewakuację, niesie za sobą tak bardzo tragiczne konsekwencje. To kolejny sygnał alarmowy, że jesteśmy w punkcie krytycznym, Ziemia traci swoją równowagę, a zmiana klimatu nie jest odległym zagrożeniem. 

Utrata lodowców niesie za sobą dalsze poważne skutki – podniesienie poziomów mórz, zaburzenie prądów oceanicznych, a topnienie pokrywy lodowej samo w sobie napędza zmianę klimatu. Biały lód odbija promienie słoneczne (efekt albedo). Gdy znika, ciemna woda i ziemia pochłaniają jeszcze więcej energii, a zmiana klimatu jeszcze bardziej przyspiesza (sprzężenie zwrotne).

Ziemię i jej mieszkańców wciąż dotykają kataklizmy. Wielu z nich moglibyśmy uniknąć gdybyśmy podejmowali bardziej ambitne działania na rzecz zatrzymania zmiany klimatu.

Dziś nasze serca są z ludźmi, których dotknęła ta ogromna tragedia. Jednak wyrazy współczucia i solidarność w trudnych chwilach to za mało. Potrzebujemy pilnych działań, które realnie chronią wrażliwy klimat Ziemi, naszego wspólnego domu.