Aktualności O nas Media o nas Warto poczytać Kontakt Projekty Our Other Mother Rowerem dla klimatu

EKIPA ROWEROWA

Dlaczego jedziemy?

,,Kończy się era paliw kopalnych, a skutki uzależnienia świata od gospodarki opartej na spalaniu węgla, ropy i gazu odbierają naszym dzieciom szansę na przyszłość.

Wojny, katastrofy klimatyczne, humanitarne, kryzysy gospodarcze i choroby spowodowane życiem w zdegradowanym środowisku stały się w ostatnich latach normą. 

Nie możemy dłużej ignorować głosu naukowców i niezależnych od lobby paliwowego ekspertów – jeśli chcemy dać naszym dzieciom szansę na… przetrwanie, musimy już teraz stawić czoła sprawiedliwej transformacji zarówno w energetyce, ciepłownictwie, rolnictwie jak i transporcie.

Jako odpowiedzialni rodzice musimy być na to gotowi – bez względu na to gdzie mieszkamy i jak dotychczas żyliśmy – bo stawką jest zdrowie, przyszłość i bezpieczeństwo naszych dzieci.”

Kim jesteśmy?

Rower od zawsze rymuje się dla mnie z aktywizmem.

Rower to czystsze powietrze, lepszy klimat, zdrowsi ludzie, przyjaźniejsze miasta.

Rower sprzyja emancypacji grup zagrożonych wykluczeniem i dobrze wpływa na relacje międzyludzkie.

Od trzydziestu lat codziennie jeżdżę rowerem dla przyjemności, a przy okazji – dla lepszego świata.

Kolejny etap tej podróży wiedzie przez Bełchatów i Skierniewice.

Cibor, tata Łucji i Mirona
IG @velocibor

Rower jest dla mnie jednym z najwspanialszych wynalazków ludzkości.

Jest optymalnym środkiem transportu na co dzień, który daje mnóstwo wolności, frajdy, zdrowia i dobrego samopoczucia.


Jak usłyszałam, że w ten właśnie sposób, z rowerem, możemy nagłaśniać problem zanieczyszczonego powietrza, ginącej natury, zdrowia i zagrożonej przyszłości naszych dzieci, pokochałam ten pomysł!

Marcelina, mama Zuzy IG @the_coo.l.e.s.s_world

Od ponad ćwierć wieku rower jest moim podstawowym środkiem transportu.

Nie tylko wierzę, ale po prostu wiem, że jest demokratyczny i niesie korzyści tak dla jego użytkownika, jak i dla społeczności i miejsca, w którym ona funkcjonuje.

Biorę udział w rajdzie, ponieważ staram się promować rowerowy styl życia.

Marek Smyk FB@rowerowawa  TT@ZieloneMazowsze

Jestem mamą dwóch chłopców. Pierwsze 18 lat życia spędziłam w miasteczku pod Bełchatowem.

Nigdy nie sądziłam, że miejsce z którego pochodzę, jest wyjątkowe, dopóki nie dowiedziałam się, że elektrownia, gdzie pracowali moi sąsiedzi, jest największym trucicielem w Europie.

Przejmuję się tym, jak będzie wyglądała transformacja Bełchatowa i okolic, a mieszkańcom moich rodzinnych stron  chciałabym powiedzieć, by oczekiwali od polityków jasnego stanowiska w tej sprawie, i by nie wierzyli ani dnia dłużej w obietnice, że “węgiel to może jeszcze być nasza przyszłość”.

Marta, mama dwóch chłopców IG@martazwolinskaa

Nie mogę prowadzić zwykłego, codziennego trybu życia mając świadomość zagrożenia, jakie niesie katastrofa klimatyczna.

Jak pewnie każdy rodzic pragnę dla swych dzieci spokojnej i stabilnej przyszłości

… i uwielbiam jeździć rowerem.

Dorota, mama Julka i Dominika FB@dorota.stepien.904

Chciałabym, żeby moje dzieci żyły w świecie przyjaznym i przewidywalnym.

Chciałabym, żeby mogły podziwiać cuda przyrody, jakich ja doświadczałam.

Działam na rzecz ich przyszłości.

Agnieszka, mama Oli i Arka FB@agnieszka.broda.944/

W kwestiach klimatu, my, rodzice, nie możemy pozwolić sobie na bierność. 

To w jakim świecie będą w przyszłości żyć nasze dzieci zależy od tego, co zrobimy w najbliższych latach, zanim zmiany klimatu wejdą w nieodwracalną fazę. 

Biorę udział w rajdzie, aby zwrócić uwagę na zagrożenia jakie kryzys klimatyczny niesie dla dzieci i wspólnie z innymi rodzicami porozmawiać o tym, jak powstrzymać postępującą katastrofę.

Marcelina, mama Heli 
https://www.facebook.com/mskut/

Na naszych oczach bezpowrotnie ginie przyroda, która przez tysiące lat była naszą naszych przodków.

Przez ostatnie dekady żyliśmy na kredyt przyszłych pokoleń i zbankrutowaliśmy ich przyszłość.

Nie kupuję wymówek, że nie stać nas na zmiany.

Wiem, że to ostatni dzwonek na działanie i jako rodzic nie wyobrażam go zignorować.

A rower  jest dla mnie synonimem zdrowia, równowagi życiowej i wolności.

Kamila, mama Leona, Juliana i Jeremiego TT@KKadzidlowska

Zostałem ojcem w wieku 34 lat i był to dla mnie najszczęśliwszy dzień w życiu – byłem i nadal jestem spełniony osobiście i zawodowo, niczego mi w życiu nie brakowało i nie brakuje, żyję w dostatku i szczęściu.

Mój Kazik będzie miał dokładnie tyle samo lat w 2050 roku. I już dziś wiem, że świat, w jakim będzie żył postawi przed nim o wiele większe wyzwania niż stawia przede mną.

Ta perspektywa jego, trzydziestoczterolatka w świecie zmagającym się z katastrofą ekologiczną spędza mi sen z powiek i pcha do różnych działań.

Nie mam natury aktywisty, ale mam wpływ pisząc książki, teksty prasowe oraz edukując tych, którzy piszą w Szkole Ekopoetyki i Polskiej Szkole Reportażu oraz szkoląc aktywistów i aktywistki z komunikacji. 

Filip, tata Kazika IG@filip_springer FB@FilipSpringerAutor

Siedzimy na tykającej bombie klimatycznej i nie zdajemy sobie sprawy ze skali jej zagrożeń, choć skutki na pewno doświadczą nasze dzieci.

Jako mama nie mogę pogodzić się z tym, że zamiast radości z życia i rozwijania swojego potencjału będą one doświadczać głównie katastrof, chaosu i spustoszenia.

Dlatego wiem, że muszę działać i każdą możliwą okazję poświęcam na to, aby nie dopuścić do najgorszego scenariusza. Zrównoważony transport, odnawialne źródła energii i odpowiedzialna gospodarka to tematy, które trudno i powoli przebijają się w naszej świadomości, ale zadbanie o nie powinno być naszym rodzicielskim obowiązkiem.

Dlatego dołączam do mojej ulubionej ekipy Rowerem dla Klimatu.

Marzena,
mama Marysi, Olka i Zosi
https://www.facebook.com/marzenawn
TT @MarzenaWichnia1

Chcę dożyć czasu, gdy świat będzie neutralny klimatycznie. Ta zmiana właśnie się dokonuje, a jej powodzenie zależy od nas samych. Dlatego jadę z Rodzicami dla Klimatu – by edukować i wspólnie zmieniać świat.

Moje marzenie to Zielona Polska -kraj neutralny klimatycznie. To życiowe zadanie dla nas, rodziców: zostawić planetę bezpieczną do życia dla naszych dzieci i wnuków.

Aby tak się stało, potrzebna jest Zmiana – taka, z jaką dotąd ludzkość się jeszcze nie zmierzyła.  Energetyka, budownictwo, transport, gospodarka obiegu zamkniętego, ochrona przyrody, woda, rolnictwo – wiele jest do zrobienia…

Wierzę jednak, że po kawałku, wspólnymi siłami, możemy ją przeprowadzić. I to się już dzieje.

Anita, mam dwójki dorosłych dzieci, https://www.facebook.com/SowinskaAnita